<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Zdrowy rozsądek w zastosowaniach...</title>
	<atom:link href="http://madzio.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://madzio.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Nov 2008 22:29:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='madzio.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Zdrowy rozsądek w zastosowaniach...</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://madzio.wordpress.com/osd.xml" title="Zdrowy rozsądek w zastosowaniach..." />
	<atom:link rel='hub' href='http://madzio.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Powroty do przeszłości&#8230;</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/11/30/powroty-do-przeszlosci/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/11/30/powroty-do-przeszlosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Nov 2008 22:29:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Drużyna A]]></category>
		<category><![CDATA[Generał Daimos]]></category>
		<category><![CDATA[Gigi la trottola]]></category>
		<category><![CDATA[Kapitan Tsubasa]]></category>
		<category><![CDATA[MacGyver]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia 1]]></category>
		<category><![CDATA[Remington Steele]]></category>
		<category><![CDATA[Yattaman]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy byłem małym chłopcem, podobnie jak inni mali chłopcy, którym zdarzyło się dorastać w latach 90-tych, sporą część dnia spędzałem przed telewizorem. Oglądałem w zasadzie tylko jeden kanał &#8211; Polonię 1. Anime takie jak Gigi la trottola (Dashu Kappei), Captain Tsubasa czy Generał Daimos (Tosho Daimos) skutecznie wypełniały mi popołudnia. Co ciekawe w moim środowisku [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=26&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy byłem małym chłopcem, podobnie jak inni mali chłopcy, którym zdarzyło się dorastać w latach 90-tych, sporą część dnia spędzałem przed telewizorem. Oglądałem w zasadzie tylko jeden kanał &#8211; Polonię 1. Anime takie jak Gigi la trottola (Dashu Kappei), Captain Tsubasa czy Generał Daimos (Tosho Daimos) skutecznie wypełniały mi popołudnia. Co ciekawe w moim środowisku nikt do oglądania tych seriali się nie przyznawał. Wiem jednak, że nie byłem jedynym fanem Polonii 1.</p>
<p>Nie tak dawno temu przeczytałem o fenomenie serialu Kapitan Tsubasa w jakiejś gazecie. Pomyślałem sobie wtedy &#8211; no wreszcie wyszli z podziemia! Dowiedziałem się wtedy, że nie ja jeden miałem ulubionego piłkarza i nie ja jeden ćwiczyłem na boisku superstrzały. Co ciekawe nie wiem jak się ten serial kończy. Polonia 1 miała w zwyczaju emitować posiadany materiał w dość&#8230; przypadkowej kolejności. Przypadłość ta dawała o sobie znać również w innych serialach. I tak niby je widziałem, a jednak&#8230; nie wiem jak się skończyły. Tak było w przypadku MacGyvera, Drużyny A, Remingtona Steele&#8217;a, Kapitana Tsubasy, Generała Daimosa, Gigi, Yattamana i wielu innych.</p>
<p>No i właśnie tu tkwi problem. Otóż ostatnio bardzo nasila się u mnie pewna przypadłość &#8211; nie lubię rzeczy niedokończonych. I mam tu na myśli zarówno seriale, których kiedyś, z jakiś powodów nie obejrzałem w całości jak i gry komputerowe, których nie ukończyłem. Jak widać obsesja ima się przede wszystkim szeroko rozumianej rozrywki.</p>
<p>Powroty do przeszłości są jednak dość czasochłonne. Nie można przecież obejrzeć ostatnich 5-10 odcinków serialu i uznać sprawę za zamkniętą. Trzeba dany serial obejrzeć od samego początku do samego końca, co w przypadku np. MacGyvera wiąże się z obejrzeniem 139 44-minutowych odcinków. Czy ten fakt mnie zniechęca? Absolutnie nie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/26/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=26&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/11/30/powroty-do-przeszlosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Freetards</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/11/07/freetards/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/11/07/freetards/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 00:21:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[systemy operacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Bluefish]]></category>
		<category><![CDATA[Compiz]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Freetard &#8211; określenie często używane przez autora nieaktualizowanego już bloga LinuxHaters. Stanowi połączenie słów free (darmowy, wolny) i retard (upośledzony, ograniczony umysłowo). Jedną z często wymienianych zalet linuksa jest społeczność skupiona wokół systemu. Definiuje się ją w samych superlatywach. To ogromna grupa ludzi korzystających z systemu, którzy wprost nie mogą się doczekać, żeby nam pomóc [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=39&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Freetard</strong> &#8211; określenie często używane przez autora nieaktualizowanego już bloga LinuxHaters. Stanowi połączenie słów free (darmowy, wolny) i retard (upośledzony, ograniczony umysłowo).</p>
<p>Jedną z często wymienianych zalet linuksa jest społeczność skupiona wokół systemu. Definiuje się ją w samych superlatywach. To ogromna grupa ludzi korzystających z systemu, którzy wprost nie mogą się doczekać, żeby nam pomóc w jego użytkowaniu. Czy aby na pewno tak jest?</p>
<p>Otóż nie &#8211; jest zupełnie inaczej. Wysyłając na forum pytanie o sposób na rozwiązanie jakiegoś problemu (a problemów jest cała masa) najprawdopodobniej otrzymamy sporo odpowiedzi w stylu &#8222;u mnie działa&#8221; (<em>works for me</em>). Nie bardzo rozumiem jaki jest sens wysyłania takich postów &#8211; co mnie obchodzi, że u kogoś dana konfiguracja działa. U mnie nie działa i chciałbym wiedzieć dlaczego. Przypuszczam, że takie zachowanie bierze się z tego, że użytkownicy linuksa chcą się dowartościować. Dlatego przy każdej możliwej okazji starają się powiedzieć światu, że ich system działa (w przypadku linuksa to wcale nie jest takie oczywiste). Kolejna grupa ludzi będzie sugerowała zmianę konfiguracji sprzętowej &#8211; nie działa ci sterownik do karty graficznej ATI? Zmień kartę na NVIDIĘ! Jeszcze inni uznają, że korzystamy ze złej dystrybucji i zasugerują jej zmianę. Umiarkowani ograniczą się do wskazania alternatywnego progamu, którego sami używają. Naturalnie nic nie wspomną o tym, że cały czas jest to wersja beta (ledwie zasługująca na miano alfy). Uczciwie trzeba jednak przyznać, że zazwyczaj udaje się uzyskać jakąś przydatną informację, która czasami prowadzi do rozwiązania problemu.</p>
<p>Do tego dochodzą kwestie związane z wyższością niektórych dystrybucji nad innymi. Jakość dystrybucji jest przewrotnie (bo dodatnio) skorelowana z trudnością jej obsługi. Jeśli jakaś dystrybucja wymaga aby samodzielnie kompilować WSZYSTKIE instalowane programy to musi być boska, jeśli do tego jeszcze wymaga od użytkownika samodzielnego śledzenia zależności (<em>dependencies</em>) pomiędzy pakietami, to już na sam dźwięk jej nazwy linuksowy nerd dostaje wzwodu. Analogicznie dystrybucje łatwe w instalacji i względnie działające są uważane za niegodne prawdziwego linuksiarza. Czyżby Ubuntu nie bez powodu oferowało nam w standardzie tapetę koloru brązowego?</p>
<p>Kolejna sprawa to częstość aktualizacji. Otóż twórcom opensource&#8217;owych programów wydaje się, że za każdym razem kiedy zmienią wygląd jakiejś ikonki w swoim programie to muszą poinformować o tym swoich użytkowników. W ten sposób co rusz wychodzą nowe wersje, które niewiele nowego (i dobrego) wnoszą. Maksyma <em>release early, release often</em> została przez nich doprowadzona do absurdu. Wśród linuksiarzy praktycznie nie ma użytkowników &#8211; są sami testerzy. Niestety nie wszyscy świadomie przyjmują swoją rolę. Przeglądając repozytoria dostępnych programów łatwo zauważyć, że większość z nich nawet nie ma wersji 1.0 (prawdę mówiąc przekroczenie 0.5 już jest niemałym osiągnięciem). I potem średnio raz w tygodniu Digg donosi o 7 niesamowitych programach, dla których warto zainstalować linuksa. Fantastyczne zamienniki programów takich jak Dreamweaver, Photoshop, Winamp, SubEdit, czy MS Office. Taa&#8230; jasne, tylko czemu większość z tych zamienników jest w wersjach niższych niż 1.0? Tekstowy edytor stron internetowych, który regularnie zawiesza się przy otwieraniu plików z rozszerzeniem php? (tak &#8211; wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale Bluefish notorycznie to robi!) <em>Gimme a break!</em> To nie jest żadna alternatywa dla Dreamweavera. Bluefish nie dorasta do pięt nawet wersji 3.0 sprzed dziesięciu lat.</p>
<p>Ale czy <em>freetards</em> się tym przejmują? Skądże! Dla nich ważniejsze jest to, czy w nowym Ubuntu będzie <em>dark theme.</em> Przecież to jest żałosne! Regularnie przeglądam strony z linuksowymi aktualnościami i odnoszę wrażenie, że dla ogromnej rzeszy użytkowników najważniejsza kwestią dotyczącą kolejnej wersji ich systemu jest wygląd interfejsu. Takimi rzeczami można się przejmować, kiedy cała reszta działa bez zarzutu. A w linuksie? W linuksie naprawdę niewiele działa bez zarzutu. Problemy, o których użytkownicy Windows dawno zapomnieli albo w ogóle nigdy ich nie mieli, mają w linuksie liczną reprezentację.</p>
<p>Dla <em>freetards</em> liczy się to, co widać. Zachwycają się nowym KDE mimo, iż jest do bani. Wg. nich wygląda dobrze&#8230; i to wystarczy. Zaśmiecają Internet screenshotami swoich pulpitów, na youtube wrzucają filmiki pokazujące ich przepełnione animacjami środowiska graficzne. Falujące okienka, które przyklejają się do krawędzi ekranu &#8211; fajnie, tylko czemu to ma służyć. Mogę sobie włączyć efekt padającego na ekran deszczu gdyby nie chciało mi się wystawić monitora za okno. Cudnie &#8211; zawsze marzyłem o tym aby pracować na komputerze w deszczu bez ryzyka spięcia. Brak względnie niezawodnych programów mogę sobie łatwo wynagrodzić włączając płonący kursor myszy.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/39/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=39&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/11/07/freetards/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wiedźmin</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/10/14/wiedzmin/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/10/14/wiedzmin/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2008 16:18:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[kał niemyty]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Olbrychski]]></category>
		<category><![CDATA[Sapkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedźmin]]></category>
		<category><![CDATA[Zamachowski]]></category>
		<category><![CDATA[Żebrowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy idziesz chodnikiem i zobaczysz kupę, to ją omijasz. Możesz w nią wdepnąć przypadkiem &#8211; przez nieuwagę (o tak &#8211; na polskich chodnikach trzeba być czujnym). Nikt zdrowy na umyśle nie wchodzi w kupy z rozmysłem. Z filmami i serialami jest bardzo podobnie &#8211; ludzie lubią oglądać rzeczy dobre. Czasem doznają rozczarowań, kiedy coś potencjalnie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=33&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy idziesz chodnikiem i zobaczysz kupę, to ją omijasz. Możesz w nią wdepnąć przypadkiem &#8211; przez nieuwagę (o tak &#8211; na polskich chodnikach trzeba być czujnym). Nikt zdrowy na umyśle nie wchodzi w kupy z rozmysłem.</p>
<p>Z filmami i serialami jest bardzo podobnie &#8211; ludzie lubią oglądać rzeczy dobre. Czasem doznają rozczarowań, kiedy coś potencjalnie dobrego okazuje się być tandetą. Jeśli &#8211; podobnie jak w przypadku kup tradycyjnych &#8211; nikt zdrowy na umyśle nie ogląda z premedytacją filmów i seriali, o których wie, że są złe to można mnie śmiało uznać za wariata.</p>
<p>O serialu Wiedźmin słyszałem same złe opinie &#8211; czy można sobie wyobrazić lepszą rekomendację? Czytając, że scenariusz jest idiotyczny, scenografie tandetne, aktorstwo drętwe zacierałem ręce. Wiadomość o tym, że scenarzysta wycofał się z projektu przed końcem zdjęć i domagał się usunięcia swojego nazwiska z napisów końcowych wprowadziła mnie niemal w ekstazę.</p>
<p>A scenariusz mógł być dobry. Czytałem opowiadania Sapkowskiego, na których rzekomo był oparty i według mnie dało się z tego zrobić dobry serial. Wystarczyło trzymać się oryginału. Nie ma sensu &#8222;dostosowywać&#8221; filmu do szerokiej publiczności. Wystarczy zrobić go takim, żeby spodobał się czytelnikom książkowego pierwowzoru. Jak się robi film dla wszystkich, to w rezultacie wychodzi film dla nikogo. Szczególnie kiedy w grę wchodzi gatunek taki jak fantasy.</p>
<p>Serial Wiedźmin przedstawia nam bardzo higieniczny świat. Nie widziałem ani jednej postaci, której ubranie byłoby brudne. Może stąd wrażenie sztuczności &#8211; po dziecku żyjącym przez 30 dni w lesie możnaby się spodziewać, że będzie miało przynajmniej brudne ręce. Tymczasem Geralt z próby gór wrócił czyściutki jak pupa niemowlaka.</p>
<p>Scenografie i kostiumy wyglądają na tanie (i takie zapewne były). Siedziba wiedźminów wygląda jak opuszczony kamieniołom (którym &#8211; jak się dowiedziałem później &#8211; była w istocie). Wszystkie wnętrza wydają się bardzo puste, przyozdobione w pośpiechu tym, co akurat ekipie wpadło w ręce (czy widzicie tu jakąś prawidłowość?). Patrząc na przedstawicieli innych ras trudno nie wybuchnąć śmiechem. Umorusany dziadu robi za Silvana &#8211; półczłowieka, półkozła. Koźlego pochodzenia dodaje sobie idiotycznymi beczeniami i karykaturalnym sapaniem. Daniel Olbrychski &#8222;gra&#8221; stetryczałego elfa z podkrążonymi oczami. Nie wiem jakiego bimbru mu dali, że gadał takie głupoty. Doppler z gumowym nosem, bazyliszek przypominający sfatygowany ponton, strzyga wydająca dźwięki łudząco podobne do płukanego gardła, pomalowana plakatówkami driada mieszka w krzakach&#8230; no kurde &#8211; ile tandety można władować w jeden serial? Całkiem sporo jak się okazuje, całkiem sporo.</p>
<p>Jak na świat fantasy przystało, w serialu Wiedźmin pojawiają się czary i zaklęcia. Oczywiście nie można było ograniczyć się do pokazania rezultatów ich działania. Trzeba było dodać kiczowate efekty &#8222;świetlne&#8221;. Sposób w jaki to zrobiono był nad wyraz nieprofesjonalny. Lepsze efekty widziałem w rodzimych produkcjach amatorskich (!).</p>
<p>Aktorstwo&#8230; czy w przypadku tego serialu można w ogóle mówić o jakimkolwiek aktorstwie? Choć w sumie żadne aktorstwo nie pomoże kiedy postać ubrana jest w &#8222;szaty&#8221; przypominające zasłony z urzędowego demobilu. No i twarze &#8211; w każdym polskim filmie widzę te same twarze. Widziałem je już w tylu innych filmach, że trudno mi &#8222;uwierzyć&#8221; w kolejne kreowane przez nie postaci. W Wiedźminie widzimy dużo znanych aktorów: Żebrowski, Zamachowski, Wolszczak, Chyra, Dymna, Kozłowski, Olbrychski. To nie są amatorzy. Czemu więc w większości grają jakby nimi byli?</p>
<p>Są jednak w tym serialu rzeczy dobre. Trzeba się nieco namęczyć aby je wypatrzeć, ale cóż &#8211; dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych. Pierwszą zaletę można usłyszeć &#8211; muzyka (Orzeł w 2002 roku dla Grzegorza Ciechowskiego) wyróżnia się jakościowo na tle innych cech Wiedźmina. Nie jest to nic szczególnego &#8211; ot zwykłe melodyjki pasujące do świata fantasy. Naturalnie daleko jej do ścieżki dźwiękowej Władcy Pierścieni, ale zawsze to coś. Drugą zaletą jest fakt, że odtwórca głównej roli &#8211; Michał Żebrowski &#8211; przez kilka miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć ćwiczył (po kilka godzin dziennie) walkę na miecze. Takie podejście do aktorskiego rzemiosła się chwali. Takie podejście warto docenić. Szkoda tylko, że poszło na marne. Szkoda, że cała reszta jest fatalna. Prawdziwa kupa, na którą jednak nie wypada mi się skarżyć z tej racji, że wdepnąłem w nią z rozmysłem i pełną świadomością. Serial Wiedźmin mogę więc polecić jedynie podobnym sobie zwyrodnialcom.</p>
<p><strong>Wiedźmin<br />
</strong><em><strong> gatunek:</strong> serial fantasy<br />
<strong> kraj produkcji:</strong> Polska<br />
<strong> pierwsza emisja:</strong> 2002<br />
<strong> liczba odcinków:</strong> 13<br />
<strong> czas trwania odcinka:</strong> ok. 50 min.<strong></strong></em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=33&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/10/14/wiedzmin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kukułcze jajo</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/10/01/kukulcze-jajo/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/10/01/kukulcze-jajo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 17:24:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[sieci komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[feeling of the 80s]]></category>
		<category><![CDATA[unix]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[W 1986 roku miałem zaledwie 3 latka i zupełnie nie zdawałem sobie sprawy z istnienia czegoś takiego jak komputer. O sieciach je łączących nie wspominając. W tym samym czasie, na drugim końcu świata &#8211; na Uniwersytecie w Berkeley, pewien astronom obejmował stanowisko administratora systemu. Były to czasy, kiedy praca na komputerze wyglądała nieco inaczej niż [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=28&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 1986 roku miałem zaledwie 3 latka i zupełnie nie zdawałem sobie sprawy z istnienia czegoś takiego jak komputer. O sieciach je łączących nie wspominając. W tym samym czasie, na drugim końcu świata &#8211; na Uniwersytecie w Berkeley, pewien astronom obejmował stanowisko administratora systemu. Były to czasy, kiedy praca na komputerze wyglądała nieco inaczej niż dzisiaj. Z angielska możnaby to określić jako <em>centralized computing</em>. Zasada była taka, że wymagające sporej mocy obliczeniowej zadania były zlecane dużym komputerom, do których można było się łączyć poprzez sieć. Nie &#8211; to nie był Internet jakim go znamy teraz. Naturalnie chętnych do wykorzystania tych dużych, ciężkich komputerów było sporo, a same komputery były stosunkowo drogie więc&#8230;</p>
<p>&#8230;za wykorzystanie takiego komputera trzeba było płacić. Opłaty były naliczane sekundowo &#8211; coś w stylu opłat za rozmowy telefoniczne. Istniały specjalne programy do zliczania wykorzystanych minut i przeliczania je na dolary, które potem lądowały na wystawianych rachunkach. Pewnego dnia pojawił się mały zgrzyt &#8211; system zgubił gdzieś 75 centów. Mało kto się tym przejął. Cliff Stool &#8211; pragnący się wykazać administrator &#8211; postanowił wytropić usterkę. Zagadka okazała się znacznie ciekawsza niż początkowo przypuszczał.</p>
<p>Najlepsze w tej książce jest to, że jest prawdziwa. Autor zmienił tylko niektóre nazwiska i numery telefonów, ale esensja została nietknięta. Dzięki prowadzonym na bieżąco notatkom Cliff był w stanie szczegółowo zrekonstruować przebieg wydarzeń. A zapewniam was, że dzieje się w tej książce bardzo dużo.</p>
<p>Nie zobaczycie jej ekranizacji w kinach ani nawet na dvd &#8211; ona się do tego nie nadaje. Nie ma pościgów samochodowych (bohater nawet nie ma samochodu!), podejrzanych typów w prochowcach, ciemnych alejek itp. Nic z tych rzeczy. To nie jest tandeta rodzaju <em>Hackers </em>czy <em>Swordfish</em>. To jest książka dla ludzi, którzy mają choć ogólne pojęcie o sieciach komputerowych. Tylko tacy ludzie będą potrafili ją w pełni docenić. Tylko tacy ludzie będą się zachwycać tym trudnym do uchwycenia <em>feeling of the 80s.</em> Zanim komputery weszły w <em>mainstream</em>, zanim pojawiły się stałe łącza, zanim weszły systemy Windows, zanim pojawiło się www. Czyli przed tymi wszystkimi zabawkami, dzięki którym teraz sieć jest pełna rozkapryszonych bachorów, które nie dość, że nie umieją się zachować, to jeszcze często nie potrafią nawet pOpr/\F|\|iE pisać. Czasami żałuję, że nie urodziłem się wcześniej.</p>
<p><strong>Clifford Stoll &#8222;The Cuckoo&#8217;s egg&#8221;.</strong></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/28/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=28&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/10/01/kukulcze-jajo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>W poszukiwaniu systemowego ideału</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/08/30/w-poszukiwaniu-systemowego-idealu/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/08/30/w-poszukiwaniu-systemowego-idealu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Aug 2008 23:12:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[systemy operacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[unix]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Po czym można poznać dobry system operacyjny? Po tym, że się o nim nie mówi. Użytkownik dobrego systemu operacyjnego w ogóle nie zauważa jego obecności. System robi co do niego zależy i nie wymaga codziennej uwagi ze strony użytkownika. I nie chodzi tu tylko o śrubowanie uptime, ale o zwyczajne get the job done. Czy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=13&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po czym można poznać dobry system operacyjny? Po tym, że się o nim nie mówi. Użytkownik dobrego systemu operacyjnego w ogóle nie zauważa jego obecności. System robi co do niego zależy i nie wymaga codziennej uwagi ze strony użytkownika. I nie chodzi tu tylko o śrubowanie <em>uptime</em>, ale o zwyczajne <em>get the job done.</em> Czy istnieje taki system operacyjny? Nie wiem &#8211; jeszcze się z nim nie spotkałem.</p>
<p>Przez wiele lat byłem użytkownikiem systemów z rodziny Windows (najpierw Windows 98, potem Windows XP) i o ile progres jaki nastąpił pomiędzy 98 a XP był znaczny, to jednak do ideału nadal było i jest daleko. W zasadzie głównym moim zarzutem wobec systemów Microsoftu jest fakt, że obrastają w niepotrzebne pliki. Po odinstalowaniu jakiegoś programu pozostają po nim &#8222;resztki&#8221;. Mimo znacznego postępu w tej dziedzinie względem Windows 98, Windows XP nadal wymaga sporo uwagi użytkownika. Uwagi, która jest konieczna do utrzymania systemu w optymalnej &#8222;kondycji&#8221;. No i spora ilość zabiegów poprawiających bezpieczeństwo, które trzeba wykonać bezpośrednio po instalacji (napisano o tym całe książki). Skoro system może być bezpieczny, to czemu taki nie jest zaraz po instalacji?</p>
<p>O Windows zdecydowanie nie można powiedzieć, że jest systemem, o którym się&#8230; nie mówi. Z narzekaniem na Windows spotkał się chyba każdy użytkownik komputera (co drugi pewnie narzekał sam). To, że te narzekania są w dużej mierze rezultatem nieudolności ludzkiej (czyt. brakiem elementarnej wiedzy dot. komputera) jest sprawą drugorzędną. Skoro tyle jest narzekania, to coś musi być na rzeczy.</p>
<p>Mniej więcej rok temu, w wyniku ciągu zdarzeń, które dla tego posta nie wydają się istotne, zwróciłem większą uwagę na inne systemy operacyjne. Próbowałem swoich sił w starciu z OpenBSD, którego maksyma <em>Secure by default</em> wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Niestety instalator skutecznie mnie zniechęcił. FreeBSD z niejasnych dla mnie przyczyn przerywał instalację i wyrzucał z siebie błąd, którego nie potrafiłem skutecznie wygooglać. Zwróciłem się więc w stronę linuksa, a dokładniej Ubuntu. Liczna społeczność wspierających się nawzajem użytkowników i spora ilość poradników dla <em>newbies</em> skutecznie przekonały mnie do tej dystrybucji.</p>
<p>Co zauważyłem już po kilku miesiącach? Użytkownicy linuksa mówią o swoich systemach operacyjnych więcej niż ktokolwiek inny (!). Linuksiarz jest jak dumny posiadacz samochodu Syrena (wg. portretu z filmu <em>Brunet wieczorową porą</em>). Znacznie więcej w nim dłubie niż faktycznie z niego korzysta. Zresztą co tu dużo mówić &#8211; polecam lekturę <a href="http://www.linuxhaters.blogspot.com" target="_blank">http://www.linuxhaters.blogspot.com</a></p>
<p>I tak nadal szukam tego idealnego systemu operacyjnego i znaleźć go nie mogę. Pewnie dlatego, że jego wtajemniczeni użytkownicy w ogóle nie widzą potrzeby mówienia o nim. Zamiast tego wolą obserwować abstrakcyjne dla nich problemy i kwitować nasze komputerowe frustracje ironicznym uśmieszkiem.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/madzio.wordpress.com/13/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/madzio.wordpress.com/13/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/13/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=13&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/08/30/w-poszukiwaniu-systemowego-idealu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Obsesje</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/08/25/obsesje/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/08/25/obsesje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 00:10:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[powiększanie narządów płciowych]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Z racji wykonywanej pracy musiałem upublicznić na paru stronach www swój adres email. Od tego czasu skrzynka ta jest, jak zwykł mawiać mój szef, największym dostarczycielem spamu pod słońcem. Aby wykluczyć możliwość przypadkowego usunięcia wiadomości istotnej tak skonfigurowałem serwer poczty, żeby tylko oznaczał spam. Każdy potencjalnie niechciany mail otrzymuje przedrostek [ SPAM ] do tematu. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=9&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji wykonywanej pracy musiałem upublicznić na paru stronach www swój adres email. Od tego czasu skrzynka ta jest, jak zwykł mawiać mój szef, największym dostarczycielem spamu pod słońcem. Aby wykluczyć możliwość przypadkowego usunięcia wiadomości istotnej tak skonfigurowałem serwer poczty, żeby tylko oznaczał spam. Każdy potencjalnie niechciany mail otrzymuje przedrostek [ SPAM ] do tematu. Resztę roboty odwala program pocztowy, który wszystkie maile z wyżej wymienionym ciągiem znaków przenosi do odzielnego folderu.</p>
<p>Codziennie otrzymuję na tą skrzynkę ~20 maili, z czego zazwyczaj wszystkie kwalifikują się jako spam. Nie otwieram ich, a jedynie przeglądam tematy w poszukiwaniu czegoś wartościowego (czyt. związanego z pracą). Przypadki, w których coś takiego znalazłem mogę policzyć na palcach jednej ręki (a mówimy tu o okresie 2 lat!). Mimo to przeglądanie spamu na stałe weszło już do &#8222;harmonogramu&#8221; mojego dnia.</p>
<p>Zdecydowana większość maili sugeruje, że powinienem w ten czy inny sposób zmodyfikować swój narząd kopulacyjny. Sugerowano mi zarówno odpowiednie specyfiki (dostępne bez recepty!) jak i zabiegi chirurgiczne. No bo przecież <em>Hot girls like it big</em>. Po użyciu <em>Fast and safe enhancement</em> <em>See your organ increase right before your eyes</em> dzięki czemu będę mógł <em>Rock her hard on your first date</em> a także <em>Give her best action every night</em>. No bo przecież <em>Huge love weapon is never too much</em>. Myślę, że tematy dobrze oddają przekaz samych maili.</p>
<p>Zastanawia mnie jaki ktoś widzi sens w wysyłaniu spamu. Przecież jego skuteczność marketingowa jest praktycznie zerowa. Czyżby więc cały spam był wysyłany tylko i wyłącznie w tym celu aby infekować komputery odbiorców tzw. <em>malicious software</em>? Odsetek maili sugerujących zwiększenie organów płciowych jest dość spory, co pozwala ostrożnie wnioskować, że to na ludzi <strong>działa</strong> (!). Gdyby na nikogo nie działało, to po co ktoś miałby wysyłać te wiadomości? To byłaby strata czasu, a zupełnie bezsensownie tracić czasu raczej nikt nie lubi. Pozostaje tylko kwestia, jak działa &#8211; czy masowo powiększają sobie penisy, czy może ograniczają się do otwierania tych maili przy pomocy wątpliwej jakości klientów poczty?</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/madzio.wordpress.com/9/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/madzio.wordpress.com/9/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/9/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=9&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/08/25/obsesje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Radio Zet</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/radio-zet/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/radio-zet/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Aug 2008 18:38:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[Zet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://madzio.wordpress.com/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu, po dłuższej przerwie, włączyłem radio. Ku memu zdziwieniu zamiast ulubionej Trójki usłyszałem zupełnie inną stację. Różnica była słyszalna od razu &#8211; inna muzyka, najwyżej kilkusekundowe zapowiedzi, praktycznie żadnych ciekawych audycji, głupawe konkursy. Do niedawna zastanawiałem się kto w ogóle słucha Szymona Wydry, Kombi i innych im podobnych artystów. Teraz już wiem &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=5&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu, po dłuższej przerwie, włączyłem radio. Ku memu zdziwieniu zamiast ulubionej Trójki usłyszałem zupełnie inną stację. Różnica była słyszalna od razu &#8211; inna muzyka, najwyżej kilkusekundowe zapowiedzi, praktycznie żadnych ciekawych audycji, głupawe konkursy. Do niedawna zastanawiałem się kto w ogóle słucha Szymona Wydry, Kombi i innych im podobnych artystów. Teraz już wiem &#8211; słuchacze Radia Zet.</p>
<p>A jakie głębokie teksty mają te ich piosenki. &#8222;You&#8217;ve got the sweetest ass in the world&#8221; słyszę kilka razy dziennie. Zresztą nie jest to wyjątek &#8211; w tej stacji występuje spora powtarzalność. Można odnieść wrażenie, że mają łącznie ze 100-150 utworów, które puszczają na przemian. Po kilku dniach na co drugi kawałek reaguję z rezygnacją &#8222;znowu to&#8230;&#8221;.</p>
<p>Nasuwa się oczywiste pytanie &#8211; czemu słucham stacji, której ramówka tak bardzo mnie drażni? No cóż&#8230; z dnia na dzień słucham Zetki coraz mniej &#8211; zwyczajnie coraz rzadziej włączam radio. Jest jednak jedna audycja, którą bardzo lubię &#8211; Sensacje XX wieku. Niestety godzina, o której pojawia się na antenie jest dość nieprzyjemna &#8211; 3:05 w nocy. Za pierwszym razem myślałem, że wywody Wołoszańskiego mi się przyśniły (!). Na stronie radia nie mogłem się doszukać jakiejkolwiek wzmianki o tej audycji. Ostatecznie jednak udało mi się wytrwać do tej trzeciej w stanie względniej jasności umysłu i stwierdzić, że Sensacje&#8230; faktycznie są nadawane. I wszystko fajnie, tylko czy warto zarywać noc dla jednej audycji?</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/madzio.wordpress.com/5/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/madzio.wordpress.com/5/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/5/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=5&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/radio-zet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Hello world!</title>
		<link>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/hello-world/</link>
		<comments>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/hello-world/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Aug 2008 15:51:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>madzio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Wiele razy pisałem &#8222;hello world!&#8221; przy okazji nauki programowania. Pierwsza lekcja zawsze polegała na wyświetleniu tego tryumfalnego powitania. Jak widać WordPress również sugeruje rozpoczęcie pisania bloga od &#8222;Hello world!&#8221;. Cóż mi zatem pozostaje? Hello world!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=1&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele razy pisałem &#8222;hello world!&#8221; przy okazji nauki programowania. Pierwsza lekcja zawsze polegała na wyświetleniu tego tryumfalnego powitania. Jak widać WordPress również sugeruje rozpoczęcie pisania bloga od &#8222;Hello world!&#8221;. Cóż mi zatem pozostaje?</p>
<p>Hello world!</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/madzio.wordpress.com/1/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/madzio.wordpress.com/1/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/madzio.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/madzio.wordpress.com/1/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=madzio.wordpress.com&amp;blog=4552827&amp;post=1&amp;subd=madzio&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://madzio.wordpress.com/2008/08/19/hello-world/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e0247e229411d417cacfae1971d8416d?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">madzio</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
